Planowane przez Grzesia oświadczyny natknęły się na niespodziewane przeszkody. Po odejściu Nobi Iza była zbyt smutna i nie miała ochoty na poważne rozmowy.
Wreszcie po kilku simowych dniach dała zaprosić się na randkę do ich ulubionej miejscówki.Rozmowy zaczęły toczyć się w pożądanym przez Grzesia kierunku, kiedy...
...do ich stolika przysiadła się nieznajoma simka.
Z zapartym tchem wpatrywała się w usta Grzegorza nie chcąc uronić ani słowa. I jak tu w takich warunkach przekonywać ukochaną do wspólnego życia?
Grzesiu oczyma wyobraźni widział nieznajomą w szybującą w dół.
Chyba miała szczęście, że się odczepiła
I chłopak mógł spokojnie przystąpić do rzeczy.
Iza wygląda na zachwyconą
Narzeczeni czuli się jak w niebie. Nic dziwnego, Loża w Przestworzach ma jeden z najpiękniejszych widoków w Sims 4, szczególnie w nocy.
Tak się cieszył, że przez chwilę się bałam, ze wyrzuci narzeczona przez ten balkon.
Młodzi bawili się do białego rana. Toastom nie było końca.
Iza przy przy okazji dała króciutki występ i zabawiała publiczność najnowszymi skeczami. Nie wszyscy jednak słuchali z zaangażowaniem. Oj Grzesiu, chyba sobie chcesz nagrabić w tą pierwszą narzeczeńską noc.

















